Czy mocznik z inhibitorem dolistnie wpłynie na wzrost roślin?

Czy mocznik z inhibitorem dolistnie wpłynie na wzrost roślin?

Kategoria Nawozy i rośliny
Data publikacji
Autor
uRolniczki.pl

Mocznik z inhibitorem dolistnie może przyspieszyć lub ograniczyć wzrost roślin, zależnie od gatunku, dawki i warunków. W badaniach notowano wzrost wysokości, biomasy i plonu, ale także większe ryzyko nekrozy liści w niektórych przypadkach, co potwierdza, że efekt jest zmienny i silnie kontekstowy [1][2][3][4][5]. Kluczowe jest to, że dolistne stosowanie mocznika z dodatkiem inhibitora ureazy takiego jak NBPT ogranicza straty azotu i może poprawiać jego wykorzystanie, co często przekłada się na lepszą efektywność nawożenia, choć nie zawsze bezpośrednio na maksymalny wzrost we wszystkich sytuacjach [2][1][5][6].

Czym jest dolistne stosowanie mocznika i od czego zależy jego skuteczność?

Dolistne stosowanie mocznika polega na podaniu azotu bezpośrednio na liść, gdzie o efekcie decydują stężenie roztworu, warunki pogodowe, gatunek rośliny oraz obecność inhibitora ureazy [4][6][7]. Skuteczność aplikacji zależy od przenikania przez kutykulę i metabolizmu w tkankach liścia, a więc od budowy i uwilgotnienia liści oraz od mikroklimatu w czasie zabiegu [6][8]. Interakcja z powierzchnią liścia i użycie adiuwantów wpływają na wchłanianie i odzysk azotu, co potwierdzają doświadczenia z wyraźnym wzrostem odzysku N po dodaniu surfaktantu [6].

Jak działa inhibitor ureazy NBPT i po co się go dodaje?

Ureaza naturalnie katalizuje rozkład mocznika do amoniaku i dwutlenku węgla, a NBPT spowalnia tę hydrolizę. W praktyce mocznik dłużej pozostaje w formie sprzyjającej wchłanianiu, co może ograniczać straty azotu i podnosić jego dostępność dla rośliny [4][1][5]. Inhibitory ureazy nie są nawozem, lecz dodatkiem technologicznym, którego celem jest poprawa efektywności wykorzystania azotu, a nie samoistne odżywienie roślin [2][5]. Zastosowanie NBPT bywa wiązane ze wzrostem pobrania N oraz poprawą parametrów wzrostu, chociaż nie każdy wskaźnik fizjologiczny ulega wtedy zmianie [2][1][5].

Czy mocznik z inhibitorem dolistnie realnie poprawia wzrost roślin?

W wielu doświadczeniach tak, ale nie zawsze. W uprawie ananasa mocznik z inhibitorem ureazy zwiększał wysokość roślin o 2,86 proc. po 4 miesiącach, o 16 proc. po 8 miesiącach i o 18 proc. po 12 miesiącach względem samego mocznika, przy jednoczesnym wzroście powierzchni liści oraz biomasy części nadziemnej i podziemnej [1]. W doświadczeniach polowych z bawełną odnotowano wzrost plonu po dolistnym zastosowaniu z NBPT, bez istotnego nasilenia przypalenia liści i bez zmian zawartości N w liściach oraz azotanów w ogonkach liściowych [2].

  Siarczan magnezu kiedy stosować na pszenicę aby uzyskać lepsze plony?

W warunkach stresu suszy u kukurydzy dolistny mocznik z inhibitorem ureazy poprawiał masę suchą, status wodny i zawartość barwników fotosyntetycznych, co sprzyjało utrzymaniu funkcji fotosyntezy i wzrostu [3][9]. W ujęciu przeglądowym NBPT potrafił zwiększyć pobranie azotu przez rośliny o 33 proc. oraz produkcję suchej masy runi o 38 proc. w badaniach polowych, co potwierdza potencjał tego rozwiązania dla wzrostu i plonowania [5].

Dlaczego efekt zależy od gatunku, warunków i dawki?

Odpowiedź roślin na dolistne stosowanie mocznika z NBPT jest wynikiem wielu współdziałających czynników. W badaniu na soi dodanie inhibitora do mocznika zwiększało zawartość mocznika w liściach, obniżało aktywność ureazy i amoniaku, ale nasilało nekrozę końcówek liści, co przełożyło się na niekorzystny obraz fitotoksyczności mimo kontroli hydrolizy [4]. Zależność dawka efekt jest krytyczna, ponieważ nadmierne stężenie dolistnego mocznika hamuje wzrost i uszkadza liście, również wtedy gdy zastosowano inhibitor [7][4].

Na skuteczność wpływają ponadto warunki środowiska i technika zabiegu. Wilgotność powietrza, temperatura oraz właściwości kutykuli i obecność surfaktantu determinują tempo wnikania i wykorzystania azotu, co może wzmacniać lub osłabiać odpowiedź wzrostową [6][8]. W części badań zauważano poprawę parametrów produkcyjnych, ale nie wszystkich wskaźników fizjologicznych, co wskazuje na selektywny charakter działania w zależności od rośliny i kontekstu [2].

Na czym polega ryzyko fitotoksyczności?

Fitotoksyczność po aplikacji dolistnej wynika najczęściej z nadmiernego stężenia i lokalnej akumulacji amoniaku, która uszkadza tkanki. Spowolnienie hydrolizy przez NBPT może ograniczać to zjawisko, lecz go nie eliminuje przy zbyt wysokich dawkach lub niekorzystnych warunkach [4][7]. Badania nad aplikacją liściową potwierdzają, że nadmiar mocznika wywołuje silne uszkodzenia i obniżenie wzrostu, dlatego kluczowe jest dopasowanie stężeń i terminów [7][4].

Jak dolistny mocznik z inhibitorem ureazy wpływa na fizjologię i gospodarkę azotową?

Wzrost roślin po dolistnym podaniu zależy od tego, czy azot zostanie skutecznie pobrany, przekształcony i wbudowany w aminokwasy, białka oraz chlorofil. Gdy to zachodzi sprawnie, obserwuje się poprawę aparatu asymilacyjnego i przyrostu masy [6][3][10]. Spowolnienie hydrolizy mocznika przez NBPT utrzymuje dostępność N na powierzchni liścia dłużej, co sprzyja systematycznemu pobieraniu i może zwiększać łączny odzysk azotu, zwłaszcza gdy towarzyszy temu odpowiednia formulacja cieczy i warunki zabiegu [4][1][5][6].

Kiedy warto rozważyć dolistne stosowanie mocznika z inhibitorem?

Gdy celem jest poprawa efektywności wykorzystania N oraz ograniczenie strat, a nie jedynie krótkoterminowe maksymalizowanie wzrostu w każdej sytuacji. Strategie z NBPT często podnoszą pobranie N i efektywność nawożenia, co w sprzyjających warunkach przekłada się na wyższy wzrost i plon [6][5]. Korzystne wyniki uzyskiwano szczególnie w warunkach stresu, na przykład suszy u kukurydzy, gdzie wsparcie statusu wodnego i pigmentów fotosyntetycznych ułatwiało utrzymanie funkcji produkcyjnych [3][9]. O powodzeniu decydują jednak pogoda, właściwości liścia i technologia zabiegu, w tym dobór adiuwantu [6][8].

  Kiedy zasilać pomidory, aby cieszyć się zdrowymi plonami?

Co mówią liczby i jak je interpretować?

  • W uprawie ananasa mocznik z inhibitorem ureazy zwiększał wysokość roślin o 2,86 proc. po 4 miesiącach, o 16 proc. po 8 miesiącach i o 18 proc. po 12 miesiącach względem samego mocznika. Równocześnie rosła powierzchnia liści oraz biomasa części nadziemnej i podziemnej [1].
  • W polu dolistna aplikacja z NBPT zwiększała plon bawełny, bez istotnych zmian w przypaleniu liści, zawartości N w liściach i azotanów w ogonkach liściowych [2].
  • U kukurydzy poddanej stresowi wodnemu poprawie ulegały masa sucha, względna zawartość wody i barwniki fotosyntetyczne po zastosowaniu mocznika z inhibitorem ureazy [3][9].
  • W przeglądzie NBPT zwiększał pobranie azotu przez rośliny o 33 proc. oraz produkcję suchej masy runi o 38 proc. w doświadczeniach polowych [5].
  • Dodatek surfaktantu do cieczy roboczej w aplikacji dolistnej podnosił odzysk N z mocznika o 116 do 130 proc., co podkreśla znaczenie technologii zabiegu [6].
  • W badaniu na soi inhibitor użyty z dolistnym mocznikiem zwiększał zawartość mocznika w liściach i obniżał aktywność ureazy oraz amoniaku, ale jednocześnie nasilał nekrozę końcówek liści [4].
  • Nadmierne stężenie mocznika w zabiegu dolistnym może prowadzić do silnych uszkodzeń liści i zahamowania wzrostu, niezależnie od dodatku inhibitora [7][4].

Czy są alternatywy i kierunki rozwoju?

W literaturze opisywane są rozwiązania alternatywne wobec klasycznych formulacji, w tym nano mocznik, który bywa porównywany z tradycyjnym mocznikiem pod kątem wzrostu i zawartości N w liściach. Kierunek ten ma na celu dalsze zwiększanie efektywności pobierania i wykorzystania azotu w zabiegach dolistnych [10].

Podsumowanie: czy mocznik z inhibitorem dolistnie wpłynie na wzrost roślin?

Tak, może wyraźnie wpłynąć, często pozytywnie, ale wynik zależy od gatunku, dawki i warunków. Mechanizm spowolnionej hydrolizy przez NBPT ogranicza straty i podnosi efektywność wykorzystania N, co w wielu doświadczeniach przekłada się na wzrost wysokości, biomasy i plonu. Jednocześnie przy nieoptymalnych parametrach zabiegu ryzyko fitotoksyczności pozostaje realne. Decyzję o zastosowaniu warto oprzeć na celu produkcyjnym, warunkach atmosferycznych i właściwościach uprawy, pamiętając, że nadrzędnym celem często jest wyższa efektywność azotu, a nie bezwarunkowe maksymalizowanie wzrostu w każdej sytuacji [2][1][4][6][5].

Źródła i materiały

  1. https://www.mdpi.com/2071-1050/13/12/6880
  2. https://fluidfertilizer.org/wp-content/uploads/2016/06/Oosterhuis-Fluid-Fertilizer-2012.pdf
  3. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28324190/
  4. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC298245/
  5. https://www.international-agrophysics.org/pdf-139714-67527?filename=Effectiveness-of-the-use-.pdf
  6. https://harvest.usask.ca/server/api/core/bitstreams/351bd689-a42a-44b0-b017-395c106c1979/content
  7. https://journals.ashs.org/downloadpdf/view/journals/jashs/121/6/article-p1117.pdf
  8. https://journals.ashs.org/downloadpdf/view/journals/hortsci/36/6/article-p1061.pdf
  9. http://skl.iswc.cas.cn/zhxw/xslw/201709/P020170907329339669050.pdf
  10. https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2024.09.03.611005v1.full.pdf

Dodaj komentarz